Jestem namiętnym czytaczem. Pasożytuję wręcz na słowie pisanym. Głód litery oddającej myśl ludzką, znalazł zaspokojenie w internecie- nigdy nie dość czytania. Portale, witryny, encyklopedie, książki kucharskie, wszystko. Wreszcie blogi- zazwyczaj znajomych którym się chce. Mnie się nie chciało. Wysoko skonkretyzowana dawka czytelnicza. Skinięcia głową, bądź pomrukiwanie ze złością.
Przeglądając to wszystko, uznałem że należy się mnie i im: autorom wszelakim, słowo czy to komentarza czy po prostu zaznaczenia, że przyjęło się do wiadomości. Można owszem komentować, ale... Jestem egocentrykiem- wszystko co napisałem, czy ew. chcę skomentować, będę miał w jednym miejscu.
Tutaj.
Zaznaczam, że przegląd będzie prowadzony chimerycznie, absolutnie subiektywnie, i z zachowaniem praw autorów. Może się zdarzyć komentarz do publikacji papierowej, ale rzadko. W końcu to takie staroświeckie.
Zapraszam.
Red nacz.
sobota, 20 stycznia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz